Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Zadanie nie należało do najłatwiejszych. To właśnie Jozue miał wprowadzić naród Izraelski do ziemi obiecanej. Dokończyć dzieło wielkiego przywódcy Mojżesza (Joz 1:1-18). Jozue, utwierdzony Bożym zapewnieniem, że Ten zawsze będzie z nim, zorganizował przełożonych ludu, wyprawił szpiegów do Jerycha i skompletował żywność na drogę. Wiedział, że za 3 dni przeprowadzi lud przez Jordan do ziemi obiecanej. Tego dnia Jozue wstał wcześnie rano (Joz 3:1-8), upewnił się, że wszystko jest gotowe: arka przymierza, niosący ją Lewici, lud poinstruowany dokładnie w jakiej odległości od arki ma być. Pozostało jeszcze jedno ważne ogłoszenie, jakie miał wydać do Izraela: ” Poświęćcie się, gdyż jutro PAN dokona cudów pośród was (Joz 3:5)”.

I cud się zdarzył. Bo Boże obietnice są pewne (Rz 4:21).

Joz 3:14-17  Gdy więc lud wyruszył ze swoich namiotów, aby przeprawić się przez Jordan, a kapłani niosący arkę przymierza szli przed ludem; 

I kiedy niosący arkę przyszli nad Jordan, a nogi kapłanów, którzy nieśli arkę, zanurzyły się w wodzie przy brzegu (Jordan bowiem wzbiera i wylewa na wszystkie swoje brzegi przez cały czas żniwa); 

Wtedy wody płynące z góry zatrzymały się i stanęły jak jeden wał bardzo daleko od miasta Adam leżącego w pobliżu Sartan. A te, które płynęły w dół do Morza Pustyni, czyli do Morza Słonego, odpłynęły zupełnie. I tak lud przeprawił się naprzeciw Jerycha. 

A kapłani niosący arkę przymierza PANA stali pewnie na suchej ziemi pośrodku Jordanu, a wszyscy Izraelici szli po suchej ziemi, aż cały lud przeprawił się przez Jordan

Niewątpliwie jedyny, prawdziwy Bóg-Jezus Chrystus jest Bogiem cudów.  Gdy taki cud wydarzy się w naszym życiu, radujemy się, opowiadamy innym wierzącym, dzielimy się tym w kościele. I tak przez pewien czas. Potem wraca proza życia, jakoś zapominamy doceniać to, co Bóg czyni codziennie w naszym życiu. Czekamy na to, co spektakularne, to co wychodzi poza codzienną wierność Bożą wobec nas.

 A gdy przychodzi doświadczenie, po raz kolejny zastanawiamy się, czy oby na pewno Bóg pomoże, czy wybawi, czy wyprowadzi z ciemnej doliny, zapominając, że jeszcze niedawno rozgłaszaliśmy wielkie Jego wybawienie. Nasza pamięć jest ulotna.

By pamięć o Bożej mocy była cały czas świeża w sercach i umysłach Izraelitów, Bóg nakazał im zbudować pomnik z 12 kamieni, zebranych ze środka Jordanu jako właśnie wspomnienie cudu jaki Bóg dla nich uczynił.

12 kamieni miało być znakiem:

1.Dla dzieci.

„I powiedział do synów Izraela: Gdy w przyszłości wasi synowie zapytają swoich ojców: Co znaczą te kamienie?  Wtedy powiecie swoim synom: Izrael przeszedł przez Jordan po suchej ziemi; PAN Bóg bowiem osuszył wody Jordanu przed wami, aż się przeprawiliście – tak jak PAN, wasz Bóg, uczynił z Morzem Czerwonym, które wysuszył przed nami, aż przeszliśmy; „

                                                                                                       Joz 4:21-23 

 Pierwszym powodem pomnika z 12 kamieni, były dzieci. Pomnik miał być swojego rodzaju zagadkowym dziełem, wzbudzającym ciekawość najmniejszych. Dlaczego miał być to znak dla dzieci właśnie? Bo dzieci są ciekawskie i będą pytać. Jeśli jesteś dziś mamą, albo masz lub miałaś styczność z dziećmi, to wiesz, że to prawda. Dzieci są niezmiernie ciekawe świata, pytają o wszystko: A dlaczego? A po co? A za ile? A jak? A kiedy? A gdzie? A kto? Itp.

12 kamieni było doskonałym katalizatorem lawiny dziecięcych pytań, a odpowiedzi miały za zadanie kierować ich umysły i serca ku Boga. Opowiadając o Bożym cudzie w naszym życiu kolejnemu pokoleniu, uczymy wiary w Boga nasze dzieci i rozbudzamy naszą.

Zauważ, jak miała brzmieć odpowiedź na pytanie dzieci o pomnik? To nie był ogólnik typu…: „20 lat temu, Bóg dokonał cudu dla nas”. Nie, odpowiedź była konkretem z detalami! Naszym zadaniem dziś jest też opowiedzieć ze szczegółami co się stało, by pokazać dziecku, że Bóg dokonał tego, co niemożliwe…- „przeszliśmy przez Jordan po suchej ziemi”.

Ps 78:2-6 Otworzę moje usta do przypowieści, opowiem starodawne tajemnice; 

Cośmy słyszeli i poznali, i co nam opowiadali nasi ojcowie. 

Nie zataimy tego przed ich synami, opowiemy przyszłemu pokoleniu o chwale PANA, o jego mocy i cudach, które czynił. 

Aby poznało przyszłe pokolenie, synowie, którzy się urodzą; aby powstawszy, przekazywali je swoim synom; 

  1. Dla narodów.

Aby wszystkie narody ziemi poznały, że ręka PANA jest potężna. Joz 4:24 

Wieści o mocy Boga Izraela roznosiły się szybko. 12 kamieni w Gilgal (Joz 4:20) oraz 12 kamieni na środku Jordanu (Joz 4:9) wysyłały niejako 2 wiadomości do narodów dookoła. Na pierwszy rzut oka, wydaje się, że chodzi o zastraszenie wrogów, coś w stylu: „Następnym razem, gdy chcecie nas zaatakować, pamiętajcie, że nasz Bóg jest potężny.” Ale przesłanie 12 kamieni do narodów jest znacznie głębsze…” aby wszystkie narody poznały…” – poznały, że Bóg Izraela jest prawdziwym Bogiem, że PAN jest jego imię, i że u NIEGO jest wybawienie i zbawienie. Aby ten, który nie wierzy, uwierzył i oddał Bogu chwałę.

Łk 19:40  A on im odpowiedział: Mówię wam, jeśli oni będą milczeć, wnet kamienie będą wołać. 

12 kamieni wołało do narodów pogańskich, że to właśnie w Bogu Izraela jest nadzieja.

3.Dla nich samych

„…żebyście bali się PANA, swojego Boga, po wszystkie dni. „ Joz 4:24

Szybko zapominamy, to co było dobre. Gdy burza mija, tak łatwo jest już trochę mniej goręcej się modlić, trochę rzadziej czytać Boże Słowo, trochę mniej gorliwie szukać Bożej twarzy. I Izrael miał ten sam problem. Jak tylko Bóg ich wybawił z tarapatów, szybko wracali do czczenia obcych Bogów, zapominając Boże przykazania. 12 kamieni miało pobudzać ich sumienie, miało otrzeźwiać, miało przypominać o posłuszeństwie i bojaźni wobec Boga, których ich ukochał.

Naucz mnie, PANIE, twojej drogi, abym chodził w twojej prawdzie; nakłoń moje serce ku bojaźni twego imienia. Ps 86:11

 

Ja też potrzebuję takiego pomnika 12 kamieni w moim życiu. Nie będzie to jednak ani na środku Wisły, ani w centrum miasta, ale będzie w moim domu. Pudło 12 kamieni, a w nim dowody Bożego potężnego ramienia, które dokonało cudu, raz za razem. Wybawiało, dawało łaskę, czyniło niemożliwe, przeprowadzało przez ciemne doliny pełne bólu i łez.  W pudle mam notatniki modlitewne z poprzednich lat, z zaznaczonymi Bożymi rozwiązaniami, notatki o cudach Bożych w życiu braci i sióstr, drobne przedmioty, które symbolizują Bożą wierność w konkretnej sytuacji, i egzemplarz „wyświechtanego” Nowego Testamentu z Psalmami i Księgą Przysłów”, który był dla mnie „latarką”, gdy przyszło mi iść przez dolinę.

Moje pudło stoi sobie w salonie, mogą zaglądać tam moje, ale i nie moje dzieci 😊, goście bliscy i dalsi, znajomi i przyjaciele. I wreszcie zaglądam tam ja, by pamiętać o bojaźni PANA, mojego Boga po wszystkie moje dni.

Niech twoje serce nie zazdrości grzesznikom, lecz każdego dnia postępuj w bojaźni PANA; Bo koniec jest pewny i twoja nadzieja nie będzie zawiedziona. 

                                                                                    Prz 23:17-18 

Dziewczyny, Pan Jezus nigdy nie zawiedzie (Hbr 13:5-6) .

Spójrz na swoje 12 kamieni.

                                                                         

Magda West