Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

 

„Nie wzbraniaj się dobrze czynić…” Ks. Przysł. 3, 27a

 

Drogie czytelniczki 😊 Chciałabym poruszyć z Wami temat hojności. Myślę, że jest to jeden z tematów brzmiących bardzo pięknie i górnolotnie, natomiast jego praktyka często kończy się jednak na: tak, ale…

Wielokrotnie w swoim Słowie Bóg mówi o ofiarności i pokazuje przykłady niesamowitej hojności. Prostym więc jest dla mnie wniosek, że i ja chcę być taka. Chcę i w tym naśladować mojego Stwórcę.

Miałam i mam to błogosławieństwo, iż Bóg (bez wystawiania tu jakichkolwiek laurek) postawił w moim życiu bliskie mi osoby, które w tej dziedzinie były i są dla mnie niesamowitym przykładem. Mogę więc z niego korzystać. Natomiast, tak jak z każdym tematem, chcę się przyjrzeć temu, co Boże Słowo mówi na temat bycia hojnym.

Zacznę od tego, iż przeglądając definicje słownikowe słowa „hojny” spotykamy się z takimi stwierdzeniami jak:

-wspaniałomyślnie obdarowujący innych,

– szczodrze udzielający,

– obdarowujący czymś chętnie i obficie, itp.

Czyli w wielkim skrócie: dużo i chętnie 😊

Wszystkie znamy werset z Dz. Ap. 20, 35, który głosi, iż „…Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać niż brać.”, ale przyjrzyjmy się dlaczego jest to dla nas, mam nadzieję – dających, tak wielkim błogosławieństwem.

Hojność jest Bożą cechą!

Mój Pan i Zbawiciel jest niezwykle hojny! Biblia pokazuje Boga jako hojnego i szczodrze obdarzającego w wielu historiach biblijnych. On sam mówi o sobie, że jest to jego atrybutem. Pismo Święte przedstawia nam jego hojność w:

– miłosierdziu i łasce:

„…według bogactwa Jego łaski, Którą nam hojnie okazał we wszelkiej mądrości i roztropności.” Ef. 1, 8

„…i nawróćcie się do Pana, waszego Boga, bo On jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i hojny w miłosierdzie…” Joel 2, 13

– w odpuszczaniu grzechów:

„Niech bezbożny opuści swoją drogę, a człowiek nieprawy swoje myśli i niech wróci do Pana, a On się zlituje; niech wróci do naszego Boga, gdyż jest On hojny w przebaczeniu.” Iż. 55, 7

– w darach materialnych:

„Błogosławiony Pan; codziennie obsypuje nas swymi dobrami…” Ps. 68, 19

„Bogaczom tego świata nakazuj, aby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu żywym, który nam wszystkiego obficie udziela, abyśmy z tego korzystali.” I Tym. 6, 17

– w obecności i pomocy Ducha Świętego:

„…Ducha Świętego, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela.” Tyt. 3, 5-6

 

A teraz kolej na nas. Czego Bóg od nas oczekuje i mówi o tym w Swoim Słowie wyraźnie? Po pierwsze – jak zawsze – gotowości do naśladowania Mistrza. Mając to na uwadze idźmy dalej.

Bardzo wiele o ofiarności czytamy w Dziejach Apostolskich. Dużo w tym temacie ma też do powiedzenia apostoł Paweł w rozdziałach 8 i 9 II Listu do Koryntian. Możemy też uczyć się o tym z Przypowieści Salomona i wielu historii biblijnych.

Zauważyłam, że Boże Słowo mówi o hojności wobec potrzebujących i ubogich:

„Nie wzbraniaj się dobrze czynić potrzebującemu, gdy stać cię na to, aby dobrze czynić.” Ks. Przysłów 3, 27

 

„Nie było też wśród nich nikogo, kto by cierpiał niedostatek, gdyż ci, którzy mieli pola albo domy, sprzedawali je i przynosili pieniądze za to, co posprzedawali; I kładli u stóp apostołów. Rozdzielano to każdemu według potrzeb.” Dz. Ap. 6, 34 – 35

Mówi też o hojności wobec naszych braci i sióstr w Chrystusie:

„A oznajmiamy wam, bracia, o łasce Bożej, która jest dana kościołom Macedonii; Iż w ciężkiej próbie ucisku ich obfita radość i skrajne ubóstwo obfitowały bogactwem ich ofiarności. Zaświadczam bowiem, że według możliwości, a nawet ponad możliwość okazali gotowość;” II List do Kor. 8, 1 – 3

A także hojności wobec naszego Pana,:

„Czcij Pana swoim majątkiem i pierwocinami wszystkich twoich dochodów.” Ks. Przysłów 3, 9

Może wydawać się, że kuriozalną sprawą jest obdarowywanie Tego, który ma wszystko. Ale On sam mówi, że jest Mu to miłe.

Jak widzimy w powyższych wersetach Biblia mówi o pomocy ubogiemu i potrzebującemu, mówi też o pomocy braciom i siostrom w Chrystusie Jezusie, i w końcu mówi o hojności naszemu Bogu.

Apostołowie mogą wydawać się nam dosyć radykalni w swoim pomyśle dzielenia się dobrami, Paweł bardzo otwarcie i śmiało mówi o materialnym wspieraniu innych chrześcijan, czyli naszych braci i sióstr w Chrystusie. A sam Bóg w Księgach Mojżeszowych wielokrotnie oczekiwał daru od swojego ludu.

Pismo Święte mówi, m.in. o tym, że hojność wierzących wobec siebie nawzajem powinna być czymś naturalnym, jest też dowodem miłości, powinna być obfita, według tego co mamy i tak, jak postanowimy w swoim sercu.

 

JAK DAWAĆ?

Dawać, wspierać, dzielić się można na różne sposoby. U młodszych dzieci czasami łatwo zaobserwować śmieszny sposób dzielenia się, kiedy następuje to na polecenie rodzica. Dziecko słucha, ale robi to z tak zbolałą miną i takim ociąganiem, że nie ma wątpliwości co do jego cierpienia i niechęci do tego, jakże szlachetnego gestu. Możemy dawać tak. Możemy dawać też tak głośno, że cała chwała za dobry uczynek jest odebrana „tu i teraz”. Jest wiele innych rodzajów nie najlepszego obdarowywania. Biblia, natomiast, mówi nam, że mamy dawać:

– ochotnie, radośnie, nie z żalem II Kor. 9, 7

– z tego co mamy, a nie byśmy chcieli mieć – Marka 12,41 – 44

– mądrze, według tego jak Bóg nas błogosławił – V Mojż. 16, 10

– przez wiarę – Kazn. Sal 11, 1

I tu dygresja do przeciwieństwa hojności – skąpstwa. Straszna to cecha, która nie ma nic wspólnego z Bożym charakterem. Będąc skąpymi nie tylko nie naśladujemy Boga, ale ograbiamy samych siebie z Jego błogosławieństwa.

JAKIE SĄ KONSEKWENCJE NASZEJ HOJNOŚCI?

Stajemy się podobni do naszego autorytetu i wzoru.

Otrzymujemy Boże błogosławieństwo.

I po prostu – pomagamy innym, a przez to powodujemy wdzięczność radość i wzruszenie

„Jeśli otworzysz swoją duszę głodnemu i nasycisz duszę utrapioną, wtedy twoje światło wzejdzie wśród ciemności, a twój zmierzch będzie jak południe.” Izaj. 58, 10

„Jeden hojnie rozdaje, a jednak mu przybywa, drugi nad miarę skąpi, a ubożeje.” Ks. Przysł. 11, 24

Kochane, korzystajmy i w tej, „przyziemnej” dziedzinie naszego życia z Bożych wskazówek. Naśladujmy chrześcijan, którzy otworzyli materialnie swoje domy i serca dla Boga i bliźnich (Filemon, Pryscylla i Akwila), dawajmy dary naszemu Panu (jak Izrael kosztowności na budowę świątyni), wspomagajmy finansowo innych (jak kościół w Macedonii). Nie dajmy się oszukać diabłu, czy nawet naszemu własnemu sercu i strachowi, że musimy być bogate, żeby się dzielić. To absolutnie nie tak!  To czego potrzebujemy, żeby się dzielić z innymi, to świadomość hojności naszego Pana wobec nas. I to hojności wykraczającej ponad jakiekolwiek wyobrażenie: „On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale wydał go za nas wszystkich, jakże nie miałby z Nim darować nam wszystkiego?” Rzym. 8, 32 Myśląc o tym, nasza odpowiedź i postawa powinna odzwierciedlać przykazania z Ew. Marka 12, 30 – 31: „Będziesz więc miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą, całym swym umysłem i z całej swojej siły. To jest pierwsze przykazanie. A drugie jest do niego podobne: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie…”

Naśladujmy naszego Mistrza!

 

Magdalena Riggs