Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Lampa czy światło są wspominane w Bożym Słowie w wielu kontekstach – oświetlają drogę, wskazują prawdę, rozświetlają ciemności, są świadectwem wierzących, atrybutem pracowitej kobiety. W Księdze Kapłańskiej, rozdziale 24, wierszu 1 czytamy:

Pan powiedział do Mojżesza: Rozkaż synom Izraela, aby przynieśli ci czystą, wyciśniętą oliwę z oliwek, na oświetlenie, aby lampy ciągle się paliły.”

Pan Bóg mówił do Mojżesza o lampach, które maja się palić w Namiocie Zgromadzenia.

 A ja czytając ten fragment, i tak jak zawsze, starając się wyciągnąć z Biblii jakąś naukę dla mojego życia, pomyślałam o zapalonych lampach w kontekście mojej służby dla Pana.

Pierwsze co mi przyszło na myśl, to to, że zapalona lampa kojarzy mi się z gotowością i czujnością. Z wielu fragmentów Bożego Słowa wiemy, że obie powinny być naszymi atrybutami w duchowym życiu (II Tym. 4,5; Rzym. 1,15). Zawsze paląca się lampa daje mi możliwość dostrzeżenia zarówno niebezpieczeństwa i potrzeby już z daleka. Chcę być zawsze gotowa.

W wierszu drugim tego samego rozdziału jest napisane: „…aby się paliły od wieczora aż do poranka przed Panem nieustannie.”

To zwraca moją uwagę nie tylko na moją czujność, ale na bardzo ważny fakt, że moje lampy świecą się przed Panem! Ponieważ z naszej służby tu na ziemi korzystają ludzie, często zapominamy, że jest ona przede wszystkim „jak dla Pana” (Kolosan 3, 23). Nie wiem jak u Was, ale w moim życiu ta świadomość czyni wielką różnicę. Cokolwiek robię w zborze, domu, czy pracy, kiedy przychodzi świadomość, że to ma być jak dla Niego, jakość mojej pracy zmienia się diametralnie. Chcę stać zawsze przed moim Panem.

I wreszcie wiersz 4: „Będzie ustawiał lampy na czystym świeczniku przed Panem nieustannie.”

Tutaj mamy wszystko – nieustanność, Bożą obecność oraz moją czystość. Mam ustawić lampę na czystym świeczniku. Moje serce, duch mają być czyste przed Panem. Motywy mojej służby, nastawienie do tych, którzy z niej korzystają mają znaczenie. Bóg zawsze wymagał od swojego ludu czystości i świętości, zwłaszcza w tym co związane z Przybytkiem. Od nas, swoich dzieci, obmytych drogocenną krwią Jego Syna tym bardziej oczekuje czystości w służbie Jemu – Temu, który nas do tego powołał. Chcę być zawsze czystą.

Magdalena Riggs