Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

ŚWIADECTWO

Nazywam się Magda i chciałabym opowiedzieć Wam w jaki sposób ja poznałam życie i zbawienie w Panu Jezusie Chrystusie.

Urodziłam się w rodzinie chrześcijańskiej, i mając na myśli „chrześcijańskiej”, nie mówię tego w rozumieniu deklaracji 98 procent Polaków, czyli wierzący – niepraktykujący. Miałam rodziców, którzy całym sercem wierzyli w Pana Boga, kochali Go, żyli dla Niego i zawsze stawiali na pierwszym miejscu w swoim życiu. Dlaczego? Bo był też ich Zbawicielem. Tę dobrą nowinę przekazywali mi, podkreślając, że wiara w zbawczą ofiarę Pana Jezusa na krzyżu to decyzja każdego człowieka.

Natomiast ja, jak wiele dzieci z rodzin chrześcijańskich, gdzieś tam wychodziłam z założenia, że skoro oni są tak wierzący, ja jestem zbawiona jakby „awansem” 😊. Wiele też osób, które znały moich rodziców zakładały z góry, że ja też jestem dzieckiem Bożym, a ja nie zaprzeczałam.

Przyszedł jednak taki dzień, w którym usłyszałam historię nawrócenia pewnego chłopca i pomyślałam, że ja tak naprawdę nie podjęłam sama jeszcze tej decyzji pójścia za Bogiem. Miałam 12 lat i postanowiłam, że czas uporządkować mój stosunek do Boga. Wiedziałam, że nie mogę stać niejako pośrodku. Wiedziałam, że chociaż jestem „grzeczną dziewczynką”, to jestem w Bożych oczach grzeszna. Wiedziałam, że każdy grzech oddziela od Boga. Wiedziałam też, że karą za grzech jest śmierć i wieczne oddzielenie od Stwórcy, a jedynym przebłaganiem doskonała ofiara jaką stał się Pan Jezus Chrystus na krzyżu. On umarł za mnie.

Tego letniego wieczora postanowiłam przeprosić Go za moje grzechy i przyjąć Jego dar miłości. Zbawił mnie Pan Jezus Chrystus, ale użył w tym wszystkim życia i przykładu moich rodziców, którzy pokazali mi jak wspaniałe, choć nie zawsze łatwe jest życie z Bogiem. Chwała Mu za to!

Magda Riggs