Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Gdy jest się mamą z małymi dziećmi, to trudno znaleźć choć odrobinę czasu dla siebie. Bez pomocy osób trzecich jest to czasem wręcz niemożliwe. Gdy do tego jeszcze karmisz jednego maluszka, a po domu biega jego rodzeństwo, to czujesz się jakby każdy dzień wyglądał tak samo. Wykonujesz te same czynności: sprzątanie, karmienie, gotowanie, odkurzanie, prasowanie, znowu sprzątanie, zmywanie, karmienie, znowu sprzątanie itp. i tak mijają tygodnie, miesiące. Jesteś przemęczona, niewyspana, sfrustrowana, cierpi na tym relacja z mężem (intymność to często ostatnia rzecz o której się myśli), cierpi relacja z dziećmi, bo chciałabyś mieć przerwę… i wreszcie, choć najsmutniejsze…cierpi twoja relacja z Bogiem.

Nie masz czasu na regularne „zaczytywanie się” w Słowie Bożym, nie masz czasu na szczerą modlitwę z Panem, bo z momentem, gdy przyłożysz głowę do poduszki zasypiasz, a w ciągu dnia…to wiemy doskonale jak jest, dzieci nawet w łazience cię znajdą… 🙂

Może nawet wyżalisz się komuś w zborze, że nie masz czasu na czytanie i czujesz, jakby twoja wiara słabła….to rada jaką usłyszysz brzmi: musisz wrócić do czytania Słowa i do modlitwy. A ty chcesz krzyknąć : Ale kiedy????? Ja nawet nie mam czasu zjeść w spokoju śniadania?

Znam to doskonale! Ale jest wyjście. Twój Bóg i Zbawiciel, twój najlepszy Przyjaciel, zna twoją sytuację lepiej niż nikt inny.

Wie, że macierzyństwo jest wyzwaniem. Jest cudowną pracą i przywilejem od Pana, ale jest też wyzwaniem. Twój Bóg obiecał Ci, że Cię nigdy nie zostawi ani nie opuści (Hbr 13:5) pamiętasz? Dlatego mamo, podnieś swoją głowę.

Bóg daje wskazówki jak budować naszą wiarę w czasie „oblężenia” i gdy jesteśmy zmuszone działać „na wysokich obrotach”.

Nasz troskliwy Pan, daje nam swoje Słowo i przykłady w nim zawarte, jako pomoc w przetrwaniu trudnego czasu. Tylko pytanie, czy skorzystasz z tego rozwiązania, czy poddasz się bez walki? Czy pozwolisz by szatan wykorzystywał ten intensywny czas w twoim życiu, aby podciąć ci nogi i zasiać w twojej głowie zwątpienie, zniechęcenie i brak radości ze zbawienia?

Zatem co zrobić?

Zobacz co zrobił Dawid, gdy był w samym środku oblężenia. W jaki sposób był w stanie przetrwać długi czas walki? Skąd czerpał posilenie gdy staczał bitwa za bitwą, a czasu na wytchnienie było niewiele… Mianowicie…

Jak każdy wojownik chronił się w warowni! Uciekał do twierdzy!

Jak wiemy, twierdze, bądź warownie, to budowle z umocnieniami ziemnymi, które służyły do obrony. Warownie były uzbrojone i zaopatrzone w zapasy żywności umożliwiając tym samym przetrwanie oblężenia.

Dlatego też, Dawid nazywa Pana swoją twierdzą i swoją warownią.

Ps 18:2 PAN moją skałą, moją twierdzą i wybawicielem. Mój Bóg moją opoką, której będę ufał, moją tarczą i rogiem mego zbawienia, moją warownią

2Sam 22:1 Dawid wypowiedział PANU słowa tej pieśni w dniu, gdy PAN go wybawił z rąk wszystkich jego wrogów i z ręki Saula;

2Sam 22:2 Powiedział: PAN jest moją skałą, moją twierdzą i moim wybawicielem.

2Sam 22:3 Bóg moją opoką, której będę ufał, moją tarczą i rogiem mojego zbawienia, moją wieżą i moją ucieczką, moim zbawicielem; wybawiasz mnie od przemocy.

Ps 91:2 Będę mówił o PANU: Moja ucieczka i twierdza, mój Bóg, jemu będę ufał.

Ps 144:2 Moje miłosierdzie i moja twierdza, moja warownia, mój wybawiciel i moja tarcza; ten, któremu ufam, on mi poddaje mój lud.

Zabiegana mamo! Pan Jezus Chrystus, twój Bóg, jest i twoją warownią!

Może nie masz wystarczająco czasu na studium Biblijne, czy półgodzinną modlitwę ale „wejdź do warowni i skorzystaj z tego co jest dostępne” by zwycięsko wyjść z „oblężenia”:

  • przeczytaj 1 werset dziennie-i rozmyślaj o nim jeśli tylko możesz w ciągu danego dnia

  • uchwyć się obietnic Bożych-rozwieszaj je w miejscach, gdzie spędzasz najwięcej czasu- np. kuchnia , sypialnia

  • ustaw biblijną aplikację w telefonie -zamiast bezsensownie zaglądać co chwilę w Facebooka lub Instagrama, ustaw sobie aplikację z wersetem na dany dzień i powtarzaj go sobie często

  • korzystaj z gotowych rozważań – „Klejnoty obietnic Bożych”Charlesa Spurgeona, „Strumienie na pustyni” L.B.Cowman

  • rozmawiaj z Bogiem w ciągu dnia -gdy np. po raz 3 opróżniasz zmywarkę- 🙂 modlitwa to rozmowa z Bogiem. Pamiętaj, jesteś w twierdzy, nie masz za dużo czasu, ale wykorzystaj ten, który masz, aby porozmawiać ze swoim Zbawicielem. Módl się na głos, jeśli trzeba, gdy np. zmywasz naczynia. Twoje biegające dookoła dzieci nie omieszkają zapytać : ” z kim mamusiu rozmawiasz?” (co za cudowna sposobność opowiedzenia dziecku o Bogu, z którym masz relację!).

Pamiętasz co Biblia mówi o Henochu? „Chodził z Bogiem” (Rdz 5: 24). Ty Też w ciągu twojego dnia chodź z Bogiem. 🙂

  • słuchaj kazań przez internet- np. na spacerach

  • wyślij komuś werset-i tak nie rozstajesz się z telefonem 🙂 Podzielenie się z kimś wersetem pobłogosławi ciebie i tę drugą siostrę, może nawet przez kilka chwil porozmawiacie o cudownej dobroci Boga

  • ucz dzieci wersetów na pamięć-ty też przez to się będziesz uczyć. Trzylatek z łatwością powtórzy „Pan Bóg jest moim pasterzem”.(Ps 23:1)

  • śpiewaj pieśni ku chwale Bożej – śpiewaj na głos

  • chodź do zboru- chodź wiernie i chodź z dziećmi

  • zadzwoń do siostry w Panu-nie by plotkować (jeśli taki jest twój zamysł, to nie dzwoń), ale by porozmawiać o wersecie, lub o obietnicy, której ostatnio się uchwyciłaś.

  • kultywuj wdzięczność (1Tes 5:18)-wiem jak łatwo jest zacząć narzekać na bałagan, marudzenie dzieci, ciągłe ich płacze i ich kłótnie, rozlany soczek, chrupki na dywanie *itp. Ale prawda jest taka, że Bóg dał ci dzieci. Nie musiał, ale w swojej łasce i miłosierdziu dał. Bądź wdzięczna za to. Dziękuj w sercu i dziękuj na głos, tak by słyszały dzieci. Dziękuj, nawet gdy masz zaciśnięte ze złości zęby i bardzo, ale to bardzo, chciałabyś powiedzieć coś nie-wdzięcznego 🙂

* Tam gdzie są małe dzieci tam jest bałagan….NAPRAWDĘ! Zobacz werset:

Prz 14:4 Gdzie nie ma wołów, żłób jest pusty, lecz dzięki sile wołów mnoży się obfitość zboża.

Mamo! Masz woły? Zatem nie jest pusto i nie jest czysto….ale warto przeczekać ten etap, gdyż nim się obejrzysz, te woły będą wielką pomocą 🙂

Zabiegana mamo! Pamiętaj! Pan jest twoją warownią i twoją twierdzą!

To prawda, nie dysponujesz taką ilością czasu jak wcześniej, a ciało jest bardzo zmęczone. Wykorzystaj jednak sytuację w której jesteś, by być wspaniałym świadectwem „chodzenia z Bogiem” dla maluszków, które obserwują i naśladują twój każdy ruch.

Ps 84:5 Błogosławiony człowiek, którego siła jest w tobie, w którego sercu są twoje drogi;

Ps 84:6 Ci, którzy przechodząc przez dolinę Baka, zmieniają ją w źródło, a deszcz okrywa błogosławieństwem.

Ps 84:7 I idą z mocy w moc, i ukażą się przed Bogiem na Syjonie.

Magda West